|
Protokół Kapituły Nagrody im. Władysława Orkana za rok 2010 |
|
|
|
|
LAUREACI WYBRANI
W dniu 30 maja 2011 roku w Muzeum Niepodległości zebrała się Kapituła Nagrody im. Władysława Orkana. Było to kolejne zebranie Kapituły, poprzednie odbyło się w gabinecie Ewy Kierzkowskiej – Wicemarszałka Sejmu RP. Obecni byli: Stanisław Gawor – członek założyciel Instytutu Orkana; Piotr Grządkowski – dyrektor Biura Posła do Parlamentu UE Jarosława Kalinowskiego; Bogdan Karakula – Burmistrz Sokołowa Podlaskiego; Maria Koc – dyrektor Sokołowskiego Ośrodka Kultury; Krzysztof Nerć – przedstawiciel ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi Marka Sawickiego; Prof. dr hab. Zbigniew Judycki; Dr Tadeusz Skoczek – dyrektor Muzeum Niepodległości;
Kapituła wybrała przewodniczącego – prof. Zbigniewa Judyckiego i sekretarza- Marię Koc. Na wstępie omówiono statut Nagrody Orkana, przypomniano zasady zgłaszania kandydatur oraz formę ich nagrodzenia. Zaprezentowano wszystkie wnioski jakie spłynęły do sekretariatu Nagrody. Zgłaszający obecni na zebraniu wyczerpująco przedstawili kandydatury. Głos zabierali w kolejności: Maria Koc, Bogdan Karakula, Stanisław Gawor, Tadeusz Skoczek. Odczytano wnioski Marii Jolanty Batyckiej – Wąsik – wójta Gminy Lesznowola oraz Mirosława Szemli – kanclerza Instytutu Władysława Orkana. Uczestniczący w zebraniu Piotr Grządkowski i Krzysztof Nerć nie zgłosili swoich kandydatur. Po wyczerpującej dyskusji postanowiono przyznać nagrody pieniężno-rzeczowe oraz nagrody honorowe. |
|
Więcej…
|
|
Nagroda im. Władysława Orkana |
|
|
|
KRONIKA NAGRODY
Za rok 2002
Kapituła: Jarosław Kalinowski, Stanisław Kolbusz, Jan Sęk, Czesław Siekierski, Tadeusz Skoczek (przewodniczący), Andrzej Śmietanko, Leszek Żuliński (sekretarz).
LAUREACI:
Józef Baran – za wybitną i niepowtarzalną twórczość poetycką, lirykę wzbogacającą osiągnięcia artystyczne Jana Kasprowicza, Tadeusza Nowaka, czy Władysława Syrokomli, za stworzenie niepowtarzalnej literatury wynikającej z realizowanej funkcji „lirnika wioskowego” współczesności, wzbogaconego miejską i artystowską biografią, podróżnika literackiego, poetyckiego dziennikarza i artystycznego pamiętnikarza. |
|
Więcej…
|
Przygrywka
Ukochałem lud biedny nad miarę - Bom się jego pieśnią wykołysał... Ukochałem zwyczaje i gwarę - Które, dziecko, z piersi jegom wyssał. Co mię wiąże z ludem jeszcze szczerzej, Powiem - choć mi wielu wiary nie da: To niedola, która w nim się szerzy - Oto wspólna towarzyszka - bieda... |
|
Więcej…
|
|
Nagroda im. Władysława Orkana |
|
|
|
STATUT
1. Nagroda jest przyznawana przez Kapitułę powoływaną corocznie – od 2002 roku - spośród dobrowolnych donatorów. Pierwszymi fundatorami byli: Jarosław Kalinowski, Stanisław Kolbusz, Czesław Siekierski i Tadeusz Skoczek. Od 2003 roku organizacją zajmuje się Instytut Władysława Orkana powołany decyzją Rady Senioralnej Fundacji im. Karola E. Lewakowskiego i zarządu Stowarzyszenia Rozwoju Regionalnego „Ziemia Bocheńska”.
2. Instytut realizuje program nakreślony przez władze Fundacji i Stowarzyszenia oraz zawarty w dokumentach ruchu ludowego, samorządowego i organizacji gospodarczych: Polskiego Stronnictwa Ludowego, Związku Powiatów Polskich, Polskie Stowarzyszenie Prasy Lokalnej, Stowarzyszenie Rozwoju Regionalnego „Ziemia Bocheńska”, Instytutu Mediów Regionalnych i Lokalnych oraz Prowincjonalnej Oficyny Wydawniczej i Mazowieckiej Oficyny Wydawniczej. |
|
Więcej…
|
|
Nagroda im. Władysława Orkana |
|
|
|
SPADKOBIERCY IDEI ORKANOWYCH
Pomysł wyróżniania ludzi aktywnych i twórczych nie jest współcześnie niczym odkrywczym ani nowatorskim. Promocyjny charakter wielu nagród jest ważnym czynnikiem mobilizującym wydawców, plastyków, muzyków. Wielcy patroni, bogaci sponsorzy, omnipotentne gazety czy czasopisma, grupy polityków sterują ideami i rynkiem dóbr kultury poprzez wyrachowaną politykę promocyjną. Wykorzystują współczesne narzędzia: media, sowicie gratyfikowane nagrody. Narzucają nieobiektywne, najczęściej sekciarskie, zasady funkcjonowania rynku sztuki i literatury. Powstają grupy artystów tworzących „pod nagrody” i realizujących styl narzucany przez mecenasów owych konkursów. Wielkie akcje mogą być pożyteczne, w Polsce narzucają jednak artystom obcy styl, naruszają suwerenność twórczą, wprowadzają coś na kształt autocenzury.
Nie wymieniając powszechnie znanych tytułów czasopism ani nazwisk związanych ze „stajniami” wydawców, nie wymieniając nazw konkursów i ich promotorów - wystarczy stwierdzić, że przynoszą one tyle indywidualnego pożytku co straty mierzonej nierównymi warunkami promocji, propagowaniem tzw. poprawności politycznej (społecznej, etycznej, itp.). |
|
Więcej…
|
|
Nieocenzurowana wersja tekstu Jana Poprawy z cyklu „Na wyspie Kraków”, której nie odważyła się wydrukować jedna z gazet krakowskich |
|
|
|
NIECO WSTYDLIWA SPRAWA
Nie mając przesadnego mniemania o swych felietonach, krzepię się jednak raz po raz świadomością, że mają one czytelników. Od czytelników bowiem dostaję listy (zwłaszcza elektroniczne), wysłuchuję ich podpowiedzi. Nie bez dumy przyjmuję w zaprzyjaźnionym sklepiku odłożony pod ladę czwartkowy egzemplarz „Gazety”, wraz z serdeczną (i nierzadko celną) recenzją. Czasem nieformalny klub kibica, gromadzący się na alejce spacerowej koło spożywczego - podpowie temat godzien uwagi. Czasem sąsiad podyskutuje na schodach. Dzięki temu nieoczekiwanemu społecznemu rezonansowi felieton oddycha w rytmie życia, biegnącego na naszej Wyspie.
A dzieje się u nas, oj dzieje. Choćby w minionym tygodniu: roztańczone urodziny Mrożka, premiera Makbeta z małżeństwem w rolach głównych, promocja Radka, otwarcie stadionu Filipiaka, zapłakane deszczem stulecie Skaldów i setka innych, małych i wielkich okazji do tego, by poczuć metropolitalna dumę. |
|
Więcej…
|
|
Plagiatorzy z Sejmiku Województwa Małopolskiego |
|
|
|
|
POLITYKĄ W ORKANA
Sejmik Województwa Małopolskiego jednomyślnie przyjął uchwałę o ustanowieniu nagrody im. Władysława Orkana. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby taka nagroda nie istniała i nie była uważana za jedną z bardziej prestiżowych w Polsce.
Od 2002 r. przyznaję ją Instytut im. Władysława Orkana. Przez osiem lat budował jej markę i teraz się okazało, że ludzie, którzy powinni w szczególny sposób przestrzegać prawa i dobrych obyczajów niczym się nie różnią od przekupek i handlarzy sprzedających podróbki markowych spodni, koszul i majtek. |
|
Więcej…
|
|
|