Za wrotami cudów

  • Za wrotami cudów
  • Za wrotami cudów
  • Za wrotami cudów
  • Za wrotami cudów
  • Za wrotami cudów
  • Za wrotami cudów
  • Za wrotami cudów
  • Za wrotami cudów
  • Za wrotami cudów
  • Za wrotami cudów

Wyszukiwarka

Lewiatan Królowej Bony

  • Lewiatan Królowej Bony
  • Lewiatan Królowej Bony
  • Lewiatan Królowej Bony
  • Lewiatan Królowej Bony
  • Lewiatan Królowej Bony
  • Lewiatan Królowej Bony
  • Lewiatan Królowej Bony
  • Lewiatan Królowej Bony
  • Lewiatan Królowej Bony
Strona główna

Henryk Nicpoń
Staropolski system prawny, z którym przychodziło mierzyć się zbójnikom PDF Drukuj Email

SŁOWNICZEK SPOD DYBÓW


Zbójnicy, jak wszyscy obywatele Rzeczypospolitej, żyli w systemie określonego systemu prawnego. Przede wszystkim nie było równości wobec prawa. Oddzielne sądy były dla szlachty, duchowieństwa, mieszczaństwa, chłopów, Żydów, studentów i nauczycieli akademickich itd.

W zależności od przynależności stanowej, za to samo przestępstwo były ferowane różne wyroki. Inne położenie prawne było każdej z grup społecznej, Każda z nich miała inne obowiązki wobec państwa, każda z nich podlegała innym prawom. Prezentowany słowniczek terminów i pojęć staropolskiej temidy ma na celu przybliżyć system prawny, z którym przychodziło również mierzyć się zbójnikom.

Więcej…
 
„Dziennik Polski” o „Tajemnicach Soliny” - czyli zakazana zapora PDF Drukuj Email

HISTORIA PEWNEJ WIDOKÓWKI


Gdy tylko pan Stanisław ujrzał tę pocztówkę w kiosku, coś go tknęło.

- Pomyślałem natychmiast, żeby ją kupić. Obawiałem się, że władze mogą wycofać widokówkę ze sprzedaży – opowiada Stanisław Rząsa, emerytowany budowniczy solińskiej zapory wodnej.

Innych też zdziwiła ta widokówka. Wydana została w 1971  roku. Odsłaniała ważny fragment obiektu. Zdziwienie było tym większe, że reżim na zaporze panował bardzo ostry. Niechby tylko jakiś turysta wyjął tam aparat fotograficzny! W jednej chwili był już przy nim funkcjonariusz Straży Przemysłowej. – Nie wolno robić zdjęć! – wołał z daleka. Groził za to mandat.

Więcej…
 
Zniszczenie spółdzielni mieszkaniowych może oznaczać dla państwa katastrofę finansową PDF Drukuj Email
GROŹBA MILIARDOWEJ DZIURY


Rozmowa z Prezesem Zarządu Małopolskiego Związku Rewizyjnego Spółdzielni Mieszkaniowych, Markiem Juszkiewiczem

- Niewiele osób ma świadomość, że spółdzielnie mieszkaniowe wyręczają samorządy w utrzymaniu terenów zielonych, w tym  pielęgnowaniu drzew i krzów, placów zabaw dla dzieci, piaskownic, boisk do piłki nożnej, piłki ręcznej, piłki siatkowej, koszykówki, ławek wypoczynkowych, pergoli śmietnikowych, koszy na śmieci, zarządzają drogami i chodnikami, w tym je odśnieżają, wykładają pieniądze na oświetlenie ulic osiedlowych, prowadzą domy kultury itd.  Jaką część polskich miast stanowią tereny spółdzielcze? O ile musiałby być większe budżety miast, gdyby w ich utrzymaniu nie percypowały spółdzielnie?

- Niestety, członkowie rządu z różnych względów zachowują się, jakby tego nie wiedzieli. Mówienie o tym nie na rękę jest również burmistrzom i prezydentom miast. Chociażby z tego względu, że pokusa podpisania się pod tym, co robią inni, jest przywarą nie tylko polityków.  A jest pod czym się podpisać. W skali Polski spółdzielnie mieszkaniowe wspomagają budżety miast i Skarbu Państwa miliardami złotych.
Więcej…
 
Podkarpacie i Bieszczady – wielka historia i literatura, czyli raj dla literatów PDF Drukuj Email

POCIĄG GRABIŃSKIEGO


Aby zrozumieć, jak wielką rolę odegrało Podkarpacie w literaturze polskiej, ukraińskiej i żydowskiej należy wsiąść do pociągu Stefana Grabińskiego. Pociągu widma, pociągu grozy, który pędzi przez niezmierzone obszary Galicji cesarza Franciszka Józefa, w tym również przez tereny dzisiejszego Podkarpacia i Bieszczady.

Smoluch i inne kolejowe demony

Kim był Stefan Grabiński? Urodził się w małej nadbużańskiej mieścinie, Kamionka Strumiłowska. Dzieciństwo spędził pod Samborem. Na pewno słyszał niejedną opowieść o wyprawach moskiewskich Jerzego Mniszcha, który w Laszkach Murowanych miał swoją rezydencję. Literata, ojca polskiego horroru, zrobił z niego Lwów. W tej dziedzinie zdobył sławę polskiego Edgara Allana Poego. Jego opowiadania grozy czytała i podziwiała cała Europa i świat. Jego twórczość oddziaływała przede wszystkim nastrojem oddającym ducha jakiegoś tajemniczego ustronia, opuszczonego domu, czasem stacji kolejowej, posterunku dróżnika zagubionego gdzieś na głuchej na krańcu świata.

Więcej…
 
Degradacja i upadek prestiżu zawodu dziennikarza PDF Drukuj Email

WOLNOŚĆ SŁOWA UPODLONA


Prestiż zawodu dziennikarza upadł pod każdym względem. Żaden inny zawód nie został aż tak bardzo zdegenerowany, upodlony i zdewaluowany. Odpowiedzialność za to ponoszą właściciele mediów, wydawcy, politycy, wyższe uczelnie, stowarzyszenia dziennikarskie, urzędnicy dziennikarscy i sami dziennikarze.

Dla właścicieli mediów i wydawców opłacić dziennikarza to poważny koszt. Najlepiej dla nich byłoby, aby materiały otrzymywali darmo, bez jakiegokolwiek poszanowania praw autorskich. Najlepiej dla nich, aby autorytet czwartej władzy, którą zostały okrzyknięte mass media, służył wyłącznie ich interesom i pomnażania wyłącznie ich majątku.

Więcej…
 
<< pierwsza < poprzednia 1 2 następna > ostatnia >>

Strona 1 z 2

reklama